Prawo handlu
No i się stało. Opowiem wam dzisiaj o mojej pierwszej wtopie biznesowej. Aż wstyd się przyznać ale poszła i to spora wtopa. Otóż parę lat temu zauważyłem, że jest bardzo duże boom na laptopy. Dzień w dzień praktycznie w hurtowych ilościach ludzie je nabywali. Stwierdziłem, że jest to idealna chwila aby to wykorzystać i odpowiednio zarobić. Postanowiłem dobrze zapoznać się z ofertą producentów, ale i nie tylko. Poszperałem bardzo mocno w internecie i znalazłem dostawcę z Chin. Nie było na co czekać dlatego postanowiłem szybko zamówić dwie testowe sztuki. Koszt był o połowę mniejszy niż w Polsce, więc nie było nad czym się zastanawiać.
pierwszy transport
No i stało się przyszedł pierwszy transport wszystko było ok. Wielu z Was zapyta teraz w takim razie co się stało? Już tłumaczę. Otóż po 3 miesiącach sprzedaży rynek nagle zahamował. Zostałem z 30 urządzeniami, których nie mogłem sprzedać przez kolejne 2 lata. Jak widać nie zawsze wszystko wychodzi!